niedziela, 8 października 2017

Powrót do szkoły z Donkey Kong


 
  Po premierze Famicoma w lipcu 1983 roku sporo dzieciaków w Japonii oszalało na punkcie elektronicznej rozrywki. Teraz, zamiast chodzić do salonów gier, mogli posiadać takowy w domu, poprzez podłączenie konsoli do telewizora. Rodzice zapewne średnio byli z tego faktu zadowoleni, no bo ich pociechy, zamiast się uczyć, wolały siedzieć przed konsolą. Nintendo postanowiło więc złagodzić gniew rodziców. Stworzyło grę edukacyjną, która nauczy dzieci jakże nielubianego przez nich przedmiotu, jakim jest matematyka (brrrr). Żeby zachęcić dzieciaki do zainteresowania się ich nowym produktem, postanowiono wykorzystać znaną i lubianą przez nich postać. A kto mógł nadawać się do niej lepiej niż świecąca triumfy nowa maskotka Nintendo, jaką był Donkey Kong. Nagle okazało się, że potężny goryl nie jest taki głupawy, jakim go opisano we wcześniejszych grach i świetnie radzi sobie z działaniami matematycznymi. Znajomość tego przedmiotu postanawia sprawdzić u swojego syna Donkey Kong Jr.

poniedziałek, 18 września 2017

10 lat gry Wiedźmin świętuje unboxingiem!

   


    Sto lat! Sto lat! Niech żyje, żyje nam! Wierzcie lub nie ale właśnie minęło 10 lat od premiery pierwszej części gry Wiedźmin. Żeby ten fakt uczcić, postanowiłem nagrać rozpakowanie Edycji Rozszerzonej. W filmie opowiadam także, jak zaczęła się moja przygoda z cyfrową wersją przygód Geralta. Zapraszam do obejrzenia!! Film w rozwinięciu posta.

wtorek, 5 września 2017

Legacy of Kain: Blood Omen 2 let's play




 Witam! Po dłuższej przerwie wróciłem do nagrywania let's play'ów. Jednak postanowiłem je wyodrębnić od tekstów jakie piszę na blogu. Chce, by mój kanał "żył" niezależnie od niego. Oznacza to, że tutaj co tydzień dalej będą pojawiać się teksty, a filmy będę wrzucał innego dnia tygodnia, tak  by, nie pokrywały się z postami.

  Tym razem po raz pierwszy zabrałem się za let's play gry na PC i to trójwymiarowej. Zacząłem grać w Legacy of Kain: Blood Omen 2.Sequel, jednej z najpopularniejszych gier o wampirach. Link do części pierwszej zamieszczam pod spodem. Kolejne części będą pojawiać się sukcesywnie na moim kanale, więc warto go śledzić i subskrybować. Nie przedłużając, zapraszam do oglądania! Link w rozwinięciu.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Helikopter w jaskini

 




    Jeśli miałbym wymienić grę na Atari, przy której spędziłem najwięcej czasu, Fort Apocalypse byłby z pewnością jedną z nich. W gąszczu wielu dość prostych produkcji, jakie mieliśmy na kasetach, wyróżniała się bardziej złożonym gameplayem. Strzelanie do kosmitów, ratowanie zakładników, eksplorowanie jaskiń! Świetne to było. Chciałem sobie przypomnieć tę grę po latach, jednak podobnie jak w przypadku wielu produkcji z tamtych czasów z głowy wyleciał mi tytuł. Poszperałem trochę w Google i nareszcie znalazłem. Taak, Fort Apocalypse to gra jakiej poszukiwałem. No nic, czas sobie przypomnieć po 25 latach jak przyjemnie się w to grało.
 Będąc jednak dużo starszy i patrząc na FA przez mędrca szkiełko i oko, dostrzegłem w diamencie studia Synapse kilka rys. Ale od początku.


niedziela, 23 lipca 2017

Atak Zmutowanych Wielbłądów!!




   Wakacje w pełni! Szukając wytchnienia od codziennych obowiązków  sporo ludzi wyruszyło w egzotyczne kraje zażyć wakacyjnego odpoczynku. Na przykład do takiego Egiptu. Pewna pogoda, słońce, plaża, morze, wspaniałe piramidy i inne zabytki. Świetne miejsce na urlop. Co jednak, gdy wstrętni kosmici postanowią zmutować tamtejsze wielbłądy, czyniąc je olbrzymimi, strzelającymi laserowym promieniem potworami i postanowią za ich pomocą unicestwić ludzkość? Nie może być! Stąd też dzielny śmiałek postanowił zasiąść za sterami myśliwca i powstrzymać mutanty nim, te zrobią "kuku" wypoczywającym wczasowiczom i całej ludzkości. Owym pilotem jesteś ty, drogi graczu. Zatem czas odpalić swoją Commodore 64 lub Atari 800 i do boju!

niedziela, 16 lipca 2017

Cztery gry, przez które w dzieciństwie nie kładłem się wcześniej spać

    Jest sobotni wieczór, rodzice postanowili wyjść na miasto. Jednak, by nie zostawiać nas samych, poprosili kuzyna, aby zaopiekował się mną i bratem oraz dopilnował, byśmy wcześniej położyli się spać. Gdy jednak ma się w domu Pegasusa, to zadanie okazuje się dużo trudniejsze do realizacji. Choć nie posiadałem wówczas pokaźnej biblioteki gier, to jedna składanka plus jeden cartridge z pojedynczą grą skutecznie odciągnął naszą trójkę od konieczności wczesnego położenia się spać. Poniżej zamieściłem listę "winowajców" wraz z krótkim opisem. Nie są one w żaden sposób posegregowane od najgorszej do najlepszej. Kolejność jest totalnie losowa. Zatem jedziemy!

piątek, 7 lipca 2017

Podróż z przeklętym królem: Dragon Quest VIII: The Journey of the Cursed King PS 2


   Choć moja znajomość Dragon Questów dotychczas ograniczała się tylko do czterech pierwszych gier wydanych na Famicom/NES (na zachodzie zostały wydane pod nazwą Dragon Warrior), to uważam ją za ulubioną serię jRPG. Bardzo podobał mi się humor, sposób opowiadania historii, bohaterowie czy świetne projekty postaci i potworów mistrza Toriyamy (tak, tego od Dragon Balla). Ogólnie cenię sobie mocno staro - szkolne gry fabularne za prostą mechanikę rozgrywki pozbawioną bajerów (co nie znaczy, że nowszych tytułów nie lubię). Toteż, gdy przysiadłem do ósmej części "Smoczego Zadania", byłem pewien obaw. W końcu pominąłem aż dwie generacje. Części V - VI ukazały się na Super Nintendo, zaś VII na PSX. Zastanawiałem się, czy to dalej będzie ten dobry DQ, jaki zachwycił mnie na NESie?