niedziela, 23 lipca 2017

Atak Zmutowanych Wielbłądów!!




   Wakacje w pełni! Szukając wytchnienia od codziennych obowiązków  sporo ludzi wyruszyło w egzotyczne kraje zażyć wakacyjnego odpoczynku. Na przykład do takiego Egiptu. Pewna pogoda, słońce, plaża, morze, wspaniałe piramidy i inne zabytki. Świetne miejsce na urlop. Co jednak, gdy wstrętni kosmici postanowią zmutować tamtejsze wielbłądy, czyniąc je olbrzymimi, strzelającymi laserowym promieniem potworami i postanowią za ich pomocą unicestwić ludzkość? Nie może być! Stąd też dzielny śmiałek postanowił zasiąść za sterami myśliwca i powstrzymać mutanty nim, te zrobią "kuku" wypoczywającym wczasowiczom i całej ludzkości. Owym pilotem jesteś ty, drogi graczu. Zatem czas odpalić swoją Commodore 64 lub Atari 800 i do boju!

niedziela, 16 lipca 2017

Cztery gry, przez które w dzieciństwie nie kładłem się wcześniej spać

    Jest sobotni wieczór, rodzice postanowili wyjść na miasto. Jednak, by nie zostawiać nas samych, poprosili kuzyna, aby zaopiekował się mną i bratem oraz dopilnował, byśmy wcześniej położyli się spać. Gdy jednak ma się w domu Pegasusa, to zadanie okazuje się dużo trudniejsze do realizacji. Choć nie posiadałem wówczas pokaźnej biblioteki gier, to jedna składanka plus jeden cartridge z pojedynczą grą skutecznie odciągnął naszą trójkę od konieczności wczesnego położenia się spać. Poniżej zamieściłem listę "winowajców" wraz z krótkim opisem. Nie są one w żaden sposób posegregowane od najgorszej do najlepszej. Kolejność jest totalnie losowa. Zatem jedziemy!

piątek, 7 lipca 2017

Podróż z przeklętym królem: Dragon Quest VIII: The Journey of the Cursed King PS 2


   Choć moja znajomość Dragon Questów dotychczas ograniczała się tylko do czterech pierwszych gier wydanych na Famicom/NES (na zachodzie zostały wydane pod nazwą Dragon Warrior), to uważam ją za ulubioną serię jRPG. Bardzo podobał mi się humor, sposób opowiadania historii, bohaterowie czy świetne projekty postaci i potworów mistrza Toriyamy (tak, tego od Dragon Balla). Ogólnie cenię sobie mocno staro - szkolne gry fabularne za prostą mechanikę rozgrywki pozbawioną bajerów (co nie znaczy, że nowszych tytułów nie lubię). Toteż, gdy przysiadłem do ósmej części "Smoczego Zadania", byłem pewien obaw. W końcu pominąłem aż dwie generacje. Części V - VI ukazały się na Super Nintendo, zaś VII na PSX. Zastanawiałem się, czy to dalej będzie ten dobry DQ, jaki zachwycił mnie na NESie?

niedziela, 18 czerwca 2017

Zbijamy cegły! Arkanoid!



     Ahh Arkanoid! Klasyczna i niemal perfekcyjna odmiana słynnego Breakout. Długie godziny zabawy i niezliczone wybuchy gniewu w momencie, gdy straciliśmy nasz ostatni „statek” na jednym z późniejszych etapów. Szukasz dobrej logiczno — zręcznościowej gry? Sprawdź Arkanoid!

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Wyruszamy na linię frontu! Front Line NES




    Temat wojenny poruszany jest w grach niezmiernie często. W historii komputerowej rozrywki powstała masa tytułów, które przenosiły nas w realia konfliktu zbrojnego od strategii po gry akcji. Choć współcześnie gracze chcący pobawić się w wojnę, mają w czym wybierać, to na początku lat 80 - tych opcji nie było prawie żadnych. Żeby załatać tę lukę, pracownik Taito: Tetsuya Sasaki postanowił stworzyć grę wojenną przedstawiającą losy żołnierza na polu walki. Tak oto w 1982 roku na automatach powstał Front Line. Wzorem wielu innych gier arcade w 1985 roku japońska firma wydała port swojego dzieła na ówczesne maszyny do grania, w tym również na Famicoma. Dzięki temu Front Line trafił także do mnie na jednej z pegasusowych składanek. Postanowiłem więc ją sobie przypomnieć.

niedziela, 28 maja 2017